WŁOSOWA AKTUALIZACJA LIPIEC 2018r.

Hej, hej!

Czas na kolejną aktualizację! Ostatnio zastanawiałam się, czy jest sens dodawać aktualizacje co miesiąc... często gęsto w mojej pielęgnacji niewiele się zmienia. Włosy wolno rosną, więc też nie ma się czym chwalić. Muszę dobrze przemyśleć tę kwestię, a co Wy sądzicie? Co miesiąc, co dwa, czy rzadziej? Dajcie znać! 

W lipcu towarzyszyło mi wiele upałów, ale co ciekawe - loczki dobrze je zniosły. Gdzieniegdzie pojawił się lekki puszek, ale był na tyle uroczy, że w ogóle mi nie przeszkadzał. 

Wciąż czekam z podcięciem włosów... Chcę zapuścić je jak najdłuższe i nie chcę przesadzić z nożyczkami. Aktualnie kończę opakowanie wit. B12 i zaczynam dwumiesięczną kurację z CALCIUM PANTOTHENICUM. Ostatnio mam ogromną motywację do zapuszczenia włosów. Mam nadzieję, że w jakiś sposób mi się to uda i będę mogła pochwalić się efektami na blogu! :) 

Kosmetyki, których używałam w lipcu: 

Odżywki do mycia na długości: BasicLab Capillus do włosów kręconych, Kallos Color;

Szampony oczyszczające: Vis Plantis Basil Element;

Szampony łagodne: BasicLab Capillus do włosów kręconych;

Maski i odżywki: Biovax Keratyna i Jedwab, Planeta Organica Marokańska, Garnier Fructis Hair Food Papaya, Garnier Botanic Theraphy Miód i Propolis;

Odżywki b/s: Ziaja Odżywka Intensywna Regeneracja (żółta), Garnier Fructis Hydra Aloe-Air Dry Cream;

Stylizatory: Renee Blanche Bheyse Curly Time, Inebrya Roll Up, Inebrya Duo Style, Kemon Hair Manya Hi Density, Tigi Curlesque;

Olejki zabezpieczające: Balea Oil Repair, Alterra pestki moreli;

Peelingi: Vis Plantis Basil Element, Pharmaceris H-STIMUPELL;

Witaminy i suplementy: Swanson wit. B12, Calcium Pantothenicum;
Mimo ostatnich upałów, loki nie ucierpiały. Ba, są w DOBRYM stanie i naprawdę rzadko towarzyszy im PUCH! Udało mi się go ograniczyć o jakieś 60%! A wszystko za sprawą czterech magicznych trików, o których możecie przeczytać w poście: Puszenie się kręconych włosów - skąd się bierze i jak je ograniczyć? 

Jak sprawują się Wasze kręciołki na wakacjach? :) Macie sprawdzone sposoby, żeby je okiełznać? Koniecznie dajcie znać! 

Buziaki! 

WŁOSOWA AKTUALIZACJA CZERWIEC 2018r.

Hej, hej!

Z czerwcową aktualizacją przyszłam w miarę wcześnie. :D Podczas lata czas zdecydowanie szybciej mi płynie... często nie wyrabiam się z wieloma rzeczami. Bloga też troszeczkę zaniedbałam, ale już wychodzę na prostą! :)


Czerwiec był już nieco bardziej wymagającym miesiącem... co raz więcej upałów, a jak wiadomo, loki średnio wtedy współpracują. Tak czy inaczej, dały radę! Powstrzymałam się od podcinania włosów, staram się zapuścić ich jak najwięcej. Mimo, że są już długie i obciążone, dam radę! :)

Znów zaczęłam się zamartwiać wypadaniem włosów... mimo, że ilość włosów w kłębku jest dużo mniejsza i mieści się w moich dawnych normach, to wciąż się tym przejmuję... Nic innego jak zwykła panika. Nie chciałabym wrócić do czasu, gdzie wyciągałam po 300 włosów dziennie. :(

Kosmetyki, których używałam w czerwcu:

Odżywki do mycia na długości: Kallos Color, BasicLab Capillus;

Szampony: Vis Plantis Basil Element, BasicLab Capillus;

Maski: Biovax Keratyna i jedwab, O'Herbal z wyciągiem z lnu, Kallos Multivitamin, Planeta Organica marokańska, Garnier Botanic Therapy Miód i Propolis, John Frieda Dream Curls, Organic Shop Awokado i Miód;

Stylizatory: Inebrya Roll Up, Inebrya Duo Style, Tigi Curlesque, Nivea Flexible Curls & Care, Renee Blanche Bheyse Curly Time, Kemon Hi Density Curl, Osis+ Bouncy Curls, Tigi Bed Head Foxy Curls

Olejki zabezpieczające: Balea Oil Repair;

Peelingi: Pharmaceris H-STIMUPEEL, Elfapharm Basil Element;

Wcierki: Banfi Hajszesz, Pharmaceris H-STIMUFORTEN, emulsja pielęgnacyjna Bionigree;

Kuracje/suplementy: -


Witaminy i inne: wit. B12;


Produkty zaznaczone kolorem zostały użyte do ostatniego mycia - zdjęcia aktualizacyjne. 



Ostatnio przeszło mi przez głowę delikatne rozjaśnienie włosów... bardziej końcówek niż samej długości, ale chyba odpuszczę. Rozjaśniane loki wymagają jeszcze większej uwagi i dobrze dobranej pielęgnacji, także raczej zostanę przy swoim kolorku. :) Dobry wybór? 


Przy okazji chcę zachęcić Was o wzięcia udziału w konkursie z okazji 1. urodzin bloga! Szczegóły znajdziecie w poście: Konkurs z okazji 1. urodzin CURLYCLAUDIE! .

Jak spędzacie wakacje? Pracowicie czy odpoczywacie? :) 

Buziaki! 

WŁOSOWA AKTUALIZACJA MAJ 2018r.

Cześć Kochani!

Nie mogę uwierzyć, że mamy już czerwiec! Dopiero co pisałam włosową aktualizację stycznia, a mamy już lato!

O ile w kwietniu włosy ze mną współpracowały, tak w maju w ogóle nie były posłuszne. Temperatury zrobiły swoje. Najbardziej narzekam na rozprostowanie się skrętu przy skórze głowy, chwilę po umyciu. Chyba przyszedł czas na podcięcie końcówek i loków od góry! Wierzę, że to naprawi mój "nowy problem".



Kosmetyki, których używałam w kwietniu:

Odżywki do mycia na długości: Kallos Color, Petal Fresh Aloe & Citrus, Basiclab CAPILLUS do włosów kręconych;

Szampony: Ziaja z figą, Wax Pilomax Pure Wax, Pharmaceris H-SENSITONIN micelarny, Vis Plantis Basil Element, Basiclab CAPILLUS do włosów kręconych (łagodny);

Maski: Alterra Aloes & Granat, O'Herbal z wyciągiem z lnu + żółtko+żel aloesowy, Kallos Multivitamin, Planeta Organica balsam marokański, Garnier Botanic Therapy Miód i Propolis;

Odżywki: Basiclab CAPILLUS do włosów kręconych;


Stylizatory: Inebrya Roll Up, Inebrya Duo Style, Tigi Curlesque, Nivea Flexible Curls & Care, Renee Blanche Bheyse Curly Time, Kemon Hi Density Curl, Osis+ Bouncy Curls, Boots Curl Creme, Tigi Bed Head Foxy Curls

Olejki zabezpieczające: Alterra pestki moreli, Balea Oil Repair;

Peelingi: Pharmaceris H-STIMUPEELElfapharm Basil Element;

Wcierki: Banfi Hajszesz, Pharmaceris H-STIMUFORTEN, emulsja pielęgnacyjna Bionigree;

Kuracje/suplementy: dieta odpowiednia dla grupy krwi;

Witaminy i inne: wit. B12, wit. D3;



Ostatnio co raz bardziej marzą mi się dłuuugie loki! Nie sądzę, żebym zapuściła je do wymarzonej długości (do pasa), ale może chociaż do łopatek się uda! O ile znów ich za mocno nie podetnę... :D Podczas następnego mycia mam zamiar podciąć końcówki, polecam każdemu na przełomie maja/czerwca! 

Do włosów nie mam zastrzeżeń. Jak na ostatnie warunki atmosferyczne dają radę, choć wiadomo - mogłoby być lepiej. :) Aktualnie żyję wyjazdem do Łodzi na See Bloggers! To już w przyszły tygodniu! Z kim się zobaczę? :) 

A jak Wasze loczki podczas pierwszych wysokich temperatur? :) 

Buziaki! 
Bądź na bieżąco z postami: 
 

WŁOSOWA AKTUALIZACJA - KWIECIEŃ 2018r.

Cześć Kochani!

Początek nowego miesiąca = nowa aktualizacja! Kwiecień był pierwszym miesiącem w tym roku, który nie zleciał mi w mgnieniu oka. Ba, nawet trochę się dłużył. Oby całe lato ciągnęło się w nieskończoność!


Na początku dodam, że dostałam się na VI edycję Festiwalu See Blogers, który w tym roku odbędzie się w Łodzi! Będę tam po raz pierwszy, po raz drugi na blogowym evencie (pierwszym był Meet Beauty Conference). Jestem mega podekscytowana! Ktoś z Was się tam wybiera? A może mieszkacie w Łodzi? Co powiecie na szybki, kręconowłosy meeting?! Piszcie!

Na poniższych zdjęciach zobaczycie, że moje włosy nie zawsze są takie WOW. Mają też swoje gorsze dni, gdzie pojawiają się puszek i gorszy skręt.

W kwietniowej pielęgnacji nie pojawiło się nic szczególnego. Równowaga PEH cały czas zachowana, zapuszczanie włosów trwa, wypadanie umiarkowane. Objętość, moim zdaniem, poprawia się, co mega cieszy! W kwietniu nie testowałam nic nowego poza stylizatorem od Cantu. Jeżeli śledzicie mnie na Instagramie wiecie, że moje włosy nie lubią się z kokosem i po Cantu miałam na włosach totalną masakrę... Na szczęście znalazła się wśród Was osoba, której go odesłałam. Z tego co wiem, na innych lokach, bo typ 4, sprawdził się świetnie! Nie przymierzałam się nawet to pisania recenzji, wolę polecać Wam to, co się u mnie sprawdza! :)


W kwietniu zakończyłam kurację żelazem. Zastanawiam się, czy stworzyć post o niej opowiadający. Co myślicie? Wszystko oczywiście tyczy się wypadających włosów.

Musicie mi wybaczyć, ale znów zaniedbałam kwestię olejowania!

Kosmetyki, których używałam w kwietniu:

Odżywki do mycia na długości: Kallos Color, Elseve Total Repair 5 krem myjący;

Szampony: Babuszka Agafii wersja z łopianem i zmrożoną wodą, Ziaja z figą, Wax Pilomax Pure Wax, Pharmaceris H-SENSITONIN micelarny;

Maski: Alterra Aloes & Granat, Biovax Keratyna I jedwab, O'Herbal z wyciągiem z lnu, Kallos Multivitamin, Planeta Organica balsam marokański, Garnier Botanic Therapy Miód i Propolis, Babuszka Agafii maska drożdżowa, Organic Shop Awokado i Miód;

Stylizatory: Kativa Keep Curl Supertfruit Active Perfector, Inebrya Roll Up, Inebrya Duo Style, Tigi Curlesque, Nivea Flexible Curls & Care, Renee Blanche Bheyse Curly Time, Kemon Hi Density Curl, Osis+ Bouncy Curls, Glutek DIY,

Olejki zabezpieczające: Isana Oil Care, Alterra pestki moreli;

Peelingi: Pharmaceris H-STIMUPEEL, Elfapharm Basil Element;

Wcierki: Banfi Hajszesz, Pharmaceris H-STIMUFORTEN, emulsja pielęgnacyjna Bionigree;

Kuracje/suplementy: Pharmaceris - kuracja przeciwko wypadaniu włosów, dieta odpowiednia dla grupy krwi;

Witaminy i inne: Cheers Hair Formula, wit. B12, wit. D3;

Produkty zaznaczone kolorem zostały użyte do ostatniego mycia - zdjęcia aktualizacyjne.


Podczas robienia zdjęć aktualizacyjnych włosy miały BAD HAIR DAY. A wszystko przez TIGI CURLESQUE, po którym moje włosy dochodzą do siebie przez dwa mycia... Ostatnio używałam go częściej, ponieważ chciałam się do niego przekonać. Niestety - nie pokochamy się. Recenzję możecie przeczytać w tym poście: TIGI CATWALK CURLESQUE CURLS ROCK AMPLIFIER - definiujący KREM DO LOKÓW.

Przede mną WŁOSOWE SPA z kosmetykami od marki John Frieda, seria do kręconych włosów. Jestem ich MEGA ciekawa! Kiedyś miałam spray z tej serii i byłam z niego bardzo zadowolona. Oby reszta serii spisała się równie dobrze. Wiem, że składy pozostawiają wieeeele do życzenia, ale mam okazję je przetestować, więc z chęcią to zrobię! :) Poniżej zdjęcie serii. ZNACIE?


Przejrzałam ostatnio zdjęcia ze swoich pierwszych opublikowanych aktualizacji i muszę stwierdzić, że stan włosów (dokładnie ich objętość, ilość i długość) się poprawiły! :) Kto wie, może stworzę o tym osobny post?

Tym czasem zmykam nadrabiać zaległości na blogu, buziaki! 

Bądź na bieżąco z postami:



WŁOSOWA AKTUALIZACJA - MARZEC 2018r.

Cześć Kochani!

Od kilku dni jest z nami nowy miesiąc - kwiecień. W związku z tym czas na kolejną włosową aktualizację! Przed Wami aktualizacja miesiąca marca 2018r. :) Ostatnio zasypałam Was recenzjami, dlatego teraz znów "powrócę" do włosowych tematów. :)


Podobnie jak w lutym, równowaga PEH zachowana! Loczki odwdzięczają się pięknym skrętem i kondycją. Ostatnio myślałam, żeby mycie oczyszczające wprowadzić raz na 1,5 tygodnia zamiast raz na 2 tygodnie. Czasami czuję, że moje włosy właśnie tego potrzebują. Ale przemyślę to jeszcze!

Od stycznia nie ruszałam nożyczek, mimo że bardzo mnie korciło. Włosy rosną! Oczywiście wspomagam się wcierkami oraz suplementami. Wierzę, że w ten sposób uda mi się choć troszkę zapuścić loki. Nie sądzę, że kiedykolwiek będę miała loki do pasa, ale długość "do łopatek" również będzie satysfakcjonująca!

Ostatnio wypadanie się nasiliło... Podejrzewam, że wiosenne przesilenie maczało w tym paluchy! Pozostaje mi tylko poczekać, aż się uspokoi. Niebawem mam zamiar napisać podsumowanie o trzymiesięcznej kuracji żelazem! Dlaczego tylko trzy miesiące? Ponieważ zaleca się robić przerwę podczas leczenia. Tak też zrobię. Pod koniec kwietnia powtórzę wynik ferrytyny i żelaza. Dam znać co udało mi się z tego wyciągnąć! :) Do leczenia na pewno jeszcze wrócę, ale wszystko małymi kroczkami.

Kosmetyki, których używałam w marcu:

Odżywki do mycia na długości: Kallos Color, Elseve Total Repair 5 krem myjący;

Szampony: Babuszka Agafii wersja z łopianem i zmrożoną wodą, Ziaja z figą, Wax Pilomax Pure Wax, Pharmaceris H-SENSITONIN micelarny;

Maski: Kallos Banana, Alterra Aloe s& Granat, Biovax Keratyna I jedwab, O'Herbal z wyciągiem z lnu, Kallos Multivitamin, Planeta Organica balsam marokański, Garnier Botanic Therapy Miód i Propolis, Isana Oil Care, Babuszka Agafii maska drożdżowa;

Stylizatory: Kativa Keep Curl Supertfruit Active Perfector, Inebrya Roll Up, Inebrya Duo Style, Tigi Curlesque, Tigi Bed Head Foxy Curls, Nive Flexible Curls & Care, Taft Locken Balm, Renee Blanche Bheyse Curly Time, Kemon Hi Density Curl, Boot Curl Creme, Balea Locken Styling Cream;

Olejki zabezpieczające: Isana Oil Care, Alterra pestki moreli;

Peelingi: Pharmaceris H-STIMUPEEL, Elfapharm Basil Element;

Wcierki: Banfi Hajszesz, Pharmaceris H-STIMUFORTEN;

Kuracje/suplementy: Pharmaceris - kuracja przeciwko wypadaniu włosów, dieta odpowiednia dla grupy krwi;

Witaminy i inne: Cheers Hair Formula, wit. B12, wit. D3, żelazo, Calcium Pantothenicum,

Do mycia (zdjęcia aktualizacyjne) użyłam kolejno: Elfapharm Basil Element, Kallos Color, Babuszka Agafii z łopianem i zmrożoną wodą, Alterra Aloes & Granat, Banfi Hajszesz, Kemon Hi Density Curl, Isana Oil Care;


Wciąż staram się ograniczyć wiązanie loków w koczka oraz ananasa. Jako tako mi się udaje. :) Dzięki temu pozbyłam się bólu skóry głowy, także jeżeli macie podobny problem, spróbujcie odstawić wiązanie włosów.

Jak wyglądała Wasza pielęgnacja w marcu? :) Loczki były posłuszne? 

Buziaki!

Bądź na bieżąco z postami: 

WŁOSOWA AKTUALIZACJA - LUTY

Cześć Kochani!

Kolejny miesiąc minął w mgnieniu oka! W zasadzie mnie to cieszy, bo mam już dość mrozów i czekam z utęsknieniem na cieplejsze dni. Dzisiaj mam dla Was kolejną włosową aktualizację. Niewiele różni się od poprzednich, ale włosy co raz rzadziej mnie denerwują, a to duży plus! :)




Bez bicia się przyznam, że w lutym zaniedbałam olejowanie włosów. Wam wszędzie o tym trąbię, a sama przestałam się do tego stosować. Obiecuję poprawę! :)

Kręciołki co raz lepiej się prezentują. Zaczynają zyskiwać na objętości, skręt też mnie satysfakcjonuje. Na głowie pojawiło mi się mnóstwo baby hair. Mam nadzieję, że już ze mną zostaną i nie wypadną. Wciąż boję się je podcinać, z racji że jest ich jeszcze mało. Mam w planach ograniczenie silikonów do minimum, ale poczekam aż skończą się mrozy i będę mogła sobie na to pozwolić.

Kosmetyki, których używałam w lutym:

Oleje: -

Odżywki do mycia na długości: Kallos Color, Petal Fresh Citrus & Aloe, Elseve Total Repair 5;

Szampony: Ziaja z figą, Wax Pilomax Pure Wax, Babuszka Agafii ze zmrożoną wodą, Pharmaceris H-Sensitonin micelarny;

Maski: Kallos Aloe, Biovax Keratin, Dove Advanced Series Quench Absolute, O`Herbal z lnem, Kallos Multivitamin, Kallos Banana, Alterra Granat & Aloes;

Stylizatory: Inebrya Duo Style, Inebrya Roll up, Boots Curl Creme, Osis+ Curl Honey, Osis+ Curl Me Soft, Kemon High Density, Renee Blanche Bheyse Curly Time, Osis+ Bouncy Curls, Kativa Superfruit Perfector, Tigi Bed Head Foxy Curls, Syoss Curls & Waves, Kallos Lab 35 żel, glutek DIY;

Olejki zabezpieczające: Isana Oil Care;

Peelingi: Pharmaceris H-STIMUPEEL, Basil Element peeling;

Wcierki: Banfi Hajszesz, Pharmaceris H-STIMUFORTEN;

Kuracje / suplementy: kuracja przeciw wypadaniu włosów PHARMACERIS, napar z liści pokrzywy, dieta odpowiednia dla grupy krwi;

Witaminy i inne: wit. B12, wit. D3, tran z dorsza, cynk, żelazo;

Do ostatniego mycia - zdjęcia aktualizacyjne - użyłam produktów zaznaczonych kolorem.




Od jakiegoś czasu zrezygnowałam z ananasa do snu, staram się również nie wiązać włosów w koczka. Po każdym spięciu ich do góry, boli mnie skóra głowy, a włosy wypadają w znacznie większej ilości. Podczas snu, loki zarzucam za poduszkę. Są dni kiedy totalnie się pomajtają i spuszą, ale wolę to niż wyciąganie garści włosów z odpływu. :)

Leczenie żelazem dalej trwa! W kwietniu planuję powtórzyć wyniki żelaza oraz ferrytyny. Zobaczymy, czy coś ruszyło. :) Ponownie kupiłam Calcium Pantothenicum. Świetnie działał na porost ostatnim razem, może i teraz się sprawdzi!

UWAGA! Od marca planuję rozhulać serię o wypadaniu włosów. Będę chciała scharakteryzować każdy rodzaj wypadania, ale także stworzyć mały kącik z Waszymi historiami dotyczącymi wypadania włosów. Czy jest ktoś, kto chciałby się podzielić swoją historią? :)

Tym czasem zaczynamy nowy miesiąc! Wszystkiego dobrego. :*

Buziaki!

Bądź na bieżąco z postami:
https://www.bloglovin.com/blogs/curlyclaudie-swiadoma-pielegnacja-kreconych-19171391
http://www.facebook.com/curlyclaudie
http://www.instagram.com/curlyclaudie

Włosowa aktualizacja - STYCZEŃ


Cześć Kochani!

Przyszła pora na kolejną włosową aktualizację! Jak rok 2018 ma zamiar minąć tak szybko jak obecny styczeń, to już się boję. Kolejny miesiąc, który minął w mgnieniu oka. Może to lepiej? Szybciej przyjdzie lato! <3



Jak już pewnie zauważyliście, podcięłam włosy. Stwierdziłam, że cięcie im się przyda, lekko je odciąży i pozwoli szybciej rosnąć. Dodatkowo nie chciały się już układać, więc się poddałam. Od lutego zaczynam intensywne zapuszczanie! Ciekawi czym będę się wspomagała? :)

Styczniowa pielęgnacja przebiegła pomyślnie! Równowaga PEH zachowana, włosy co raz częściej ze mną współpracują, co ogromnie mnie cieszy. Wkrótce wiosna, więc będzie jeszcze lepiej. Wypadać dalej wypadają, ale podjęłam już odpowiednie kroki, aby temu zapobiec. Mam nadzieję, że w następnej aktualizacji będę mogła już pochwalić się efektami.

Kosmetyki, których używałam w styczniu:

Oleje: olej z pestek śliwki;

Odżywki do mycia na długości: Petal Fresh Citrus & Aloes, Kallos Color;

Szampony: Ziaja z figą, Babuszka Agafia ze zmrożoną wodą;

Maski: Dove Advanced Series Quench Absoulte do włosów kręconych, Novex My Curls, Henna Wax NaturClassic, Organic Shop Awokado i Miód, Biovax Keratyna i Jedwab, Vis Plantis Bazil Element, Kallos Multivitamin, Kallos Banana;

Stylizatory: Tigi Foxy Curls, Inebrya Duo Style, Inebrya Roll Up, Nivea Flexible Curls & Care, Kemon High Density, Syoss Curls & Waves, Shea Miracle Bouncy Curls Pudding, Osis+ Bouncy Curls, Renee Blanche Bheyse Curly Time, Kallos Lab 35 żel, Tigi Curlesque;

Olejki zabezpieczające: olejek z pestek śliwki, Isana Oil Care;

Peelingi: Pharmaceris H-Stimupeel;

Kuracja / suplementy: napar z liści pokrzywy, dieta odpowiednia dla grupy krwi;

Witaminy i inne: wit. B12, wit. D3, cynk, żelazo, tran z dorsza;


Produkty zaznaczone kolorem użyłam do ostatnich myć - zdjęcia aktualizacyjne.


W styczniu było na bogato! Starałam się używać najróżniejszych kosmetyków do włosów, jakie tylko posiadam. Stąd też dwa różne zdjęcia na zdjęciu głównym.
LEWE - mycie - Kallos Color, skóra głowy - Babuszka Agafia, maska - Biovax Keratyna i Jedwab, stylizacja - Kemon High Density.
PRAWE - mycie - Kallos Color, skóra głowy - Babuszka Agafia, maska - Kallos Multivitamin, stylizacja - Tigi Curlesque.
Dwa różne mycia i dwa różne wyglądy włosów. :)





Szczerze przyznam, że w dzień robienia zdjęć aktualizacyjnych byłam bardzo zadowolona ze swoich loczków. Mimo, że przesadziłam z nożyczkami, miały GOOD HAIR DAY. Mam w zamiarach stworzyć dla Was przykładowy plan pielęgnacyjny, co Wy na to? Przyda się? :)

Leczenie przeciwko wypadaniu włosów trwa już ponad 14 dni. Przyznam, że odkąd sama wzięłam sprawy w swoje ręce, przestałam aż tak przejmować się ilością wypadających włosów i zaakceptowałam to, z nadzieją że będzie tylko lepiej! Dzięki temu podejściu włoski odwdzięczają się dobrym skrętem i zaskakującą (jak na ich ilość) objętością. Teraz będzie tylko lepiej! :)

Styczeń uważam za bardzo udany pod względem włosowym! :) A jak u Was?

Buziaki!


Bądź na bieżąco z postami:

https://www.bloglovin.com/blogs/curlyclaudie-swiadoma-pielegnacja-kreconych-19171391
http://www.facebook.com/curlyclaudie
http://www.instagram.com/curlyclaudie

Aktualizacja włosowa - GRUDZIEŃ


Cześć Kochani!

Wiem, że zawiodłam w poprzednim miesiącu, jeżeli chodzi o włosową aktualizację, ale miałam mega wielkiego, włosowego doła! Obiecałam, że następna aktualizacja pojawi się na pewno, a słowa zawsze dotrzymuję. Grudniowa włosowa aktualizacja jest gotowa!
Grudzień minął zaskakująco szybko, nawet nie wiem kiedy przeleciały mi wszystkie włosingi. Co umyłam głowę to nadchodził kolejny dzień mycia. Oby styczeń nieco zwolnił tempa. :)



Standardowo loki miały swoje humory, jednak w grudniu często współpracowały i prezentowały się bardzo dobrze. Objętość oczywiście bez zmian... na razie lepiej nie będzie. Chyba muszę się pogodzić z mysim ogonkiem. Lekarzom nie można ufać ani powierzać swojego zdrowia. Już bity rok szukam przyczyny wypadania i wciąż cisza...

Wprowadziłam minimalne zmiany co do mycia skóry głowy... Doszłam do wniosku, że łagodny szampon jest dla mnie za słaby. Kupiłam szampon z Babuszki Agafii, który zawiera jedną z mocniejszych myjących substancji. Nie zauważyłam niepokojących zmian, więc stosuję go do codziennego mycia. 


Kosmetyki, których używałam w grudniu:

Oleje: olej słonecznikowy, olej lniany, olej rzepakowy;

Odżywki do mycia na długości: Kallos Color, Petal Fresh Citrus & Aloes;

Szampony: Ziaja z figą, Babuszka Agafia na zmrożonej wodzie, Wax Pilomax Pure Wax;

Maski: Biovax Opuntia Oil & Mango, Kallos Multivitamin, Kallos Color, O`herbal do włosów kręconych i niezdyscyplinowanych, Dove Advanced Hair Series Quench Absolute, Wax Pilomax Henna Wax NaturClassic;

Stylizatory: Tigi Curlesque, Tigi Foxy Curls, Kemon High Density, African Pride, Nivea Flexible Curls & Care, Ziaja intensywna regeneracja wersja z miodem;

Olejki zabezpieczające: Isana Oil Care;

Peeling: Pharmaceris H-STIMUPEEL;

Kuracja / suplementy: brak;

Witaminy i inne: wit. B - kompleks, wit. D3, cynk, żelazo;

Produkty zaznaczone kolorem zostały użyte do ostatniego mycia - zdjęcia aktualizacyjne. 

Na zdjęciach widać, że włosy są lekko spuszone, ale dużo przeszły w dzień robienia zdjęć, więc im wybaczam! :D 





Jak to w Nowym Roku, mam kilka postanowień. Jednym z nich jest zapuszczenie włosów oraz zahamowanie wypadania. Przy kolejnym myciu zmierzę pasmo kontrolne i w co miesięcznej aktualizacji będę zdawała relację, czy cokolwiek urosło! :)

We wtorek wybieram się na konsultację z hematologiem, odnośnie bałaganu w wynikach badań. Ta wizyta to moja ostatnia deska ratunku w sprawie wypadających włosów... Trzymajcie kciuki! <3 

A jak Wasze loki podczas "zimy"? :)

Buziaki!

Bądź na bieżąco z postami:

https://www.bloglovin.com/blogs/curlyclaudie-swiadoma-pielegnacja-kreconych-19171391
http://www.facebook.com/curlyclaudie
http://www.instagram.com/curlyclaudie
 

Włosowa aktualizacja - PAŹDZIERNIK


Cześć Kochani!

Nie uwierzycie jak szybko minął mi ten miesiąc... Dopiero co pisałam wrześniową aktualizację, a przyszła pora na kolejną. Może to i lepiej. Niech zima minie tak samo szybko! Nie mogę doczekać się ciepłych, wiosennych dni. :)



Październik był miesiącem emolientów! Oczywiście proteiny i humektanty zagościły w mojej pielęgnacji, lecz w znacznie mniejszej ilości. Niestety, to już ten czas, w którym włosy potrzebują dogłębnego natłuszczenia.

Sam skręt miewał się różnie. Bywały te lepsze jak i gorsze dni. Kwestia stylizatora i pogody. Nie ukrywam, że często miałam do czynienia z puszkiem. Podejrzewam, że to wina glutka, którego ostatnio namiętnie używam. :)





Dzień, w którym miałam okazję zrobić fotki aktualizacyjne z pewnością zaliczam do tych lepszych! Good Hair Day ostatnio prawie w ogóle mi nie towarzyszy. :( 

Objętość włosów wciąż pozostaje bez zmian. Ostatnio pokusiłam się jedynie na podcięcie końcówek, ponieważ zaczynały się rozdwajać. Wciąż czekam na rozwiązanie włosowego problemu, aby złapać za nożyczki i ostro wycieniować włosy!


Kosmetyki, których używałam w październiku:

Oleje: olej słonecznikowy, olej rzepakowy;

Odżywki do mycia na długości: Kallos Color, PetalFresh Citrus & Aloe ;

Szampony: Babydream (łagodny), Ziaja z figą (oczyszczający z SLS) ;

Maski: Kallos Omega, Kallos Multivitamin, Kallos Banana, Biovax Opuntia Oil & Mango, O`herbal do włosów kręconych i niezdyscyplinowanych, Dove Advanced Hair Series Quench Absolute do włosów kręconych;

Stylizatory: Osis+ Curl Me Soft, Renee Blanche Curly Time, Boots Curl Creme, glutek DIY, Tigi Curlesque, Kativa Keep Curl Perfector, Nivea Curl & Flexible;

Olejki do zabezpieczenia: Bioelixire Czarnuszka;

Peeling: Tricho-peeling Bandi;

Kuracja / suplementy: Wcierka z nasion kozieradki;

Witaminy i inne: wit. B6, B12, D3;

Produkty zaznaczone kolorem zostały użyte do ostatniego mycia - zdjęcia aktualizacyjne.

Ostatnio troszkę kombinowałam z metodami nakładania stylizatora. W najbliższym czasie chciałabym podzielić się z Wami postem na ten temat. Jesteście ciekawi?



Pamiętajcie o przygotowaniu swoich kręciołków do zimy! Kilka moich porad możecie znaleźć TUTAJ. Pozdrawiam gorąco!

Buziaki :*


Bądź na bieżąco z postami! :)

http://www.instagram.com/curlyclaudiehttp://www.facebook.com/curlyclaudie

Włosowa aktualizacja - WRZESIEŃ


Cześć Kochani!

Mamy już październik! A to oznacza nową aktualizację. :) Nie mam pojęcia kiedy wrzesień tak szybko minął. Dopiero co się zaczął, a już go nie ma. Do zimy niestety coraz bliżej. Ale nie o tym dzisiaj! :)



Wrzesień okazał się być jeszcze bardziej monotonny pod względem pielęgnacji. Ciągły puszek na głowie spowodowany deszczem na zewnątrz, ograniczył mnie do stosowania w głównej mierze emolientów. Niestety... taka pora roku. Włosy nie chcą być posłuszne. :)

Na zewnątrz ciemno, w domu ciemno, więc zdjęcia znów nie są takie o jakich marzę... 




Kolejny miesiąc bez cięcia. Przyklap coraz większy, ale jeszcze ich nie zetnę. Widzicie ten rozprostowany skręt z tyłu głowy? Coś strasznego. Pogoda pusząca włosy i te przerzedzenie włosów. Eh... Istna depresja!
Kolejny miesiąc bez zdiagnozowania przyczyny wypadania włosów. Włosy lecą, lecą, lecą... To wciąż powód, dla którego wstrzymuję się od cięcia. Przyszły tydzień zadecyduje o wszystkim. Liczę na pomoc ze strony Pani trycholog. Po wszystkim nożyczki pójdą w ruch! Już nie mogę się doczekać tego skrętu i uniesienia!

Stan loków we wrześniu - dobry.


Kosmetyki, których używałam we wrześniu:

Oleje: olej słonecznikowy;

Odżywki do mycia na długości: Mrs. Potter`s Aloes i Jedwab, Kallos Color, Kallos Aloe;

Szampony: Babydream (łagodny), Ziaja z Figą (oczyszczający SLS)

Maski: Kallos Aloe, Kallos Omega, Kallos Multivitamin, Kallos Latte, Biovax Opuntia Oil & Mango, O`Herbal do włosów kręconych i niezdyscyplinowanych;

Stylizatory: żel Kallos Lab35 Signature, DIY - żel lniany, Tigi Curlesque, Isana Pure Locken, Osis+ Curl Me Soft

Peeling: Bandi tricho-peeling do skóry głowy;

Kuracja/suplementy: wcierka z kozieradki;

Witaminy i inne: wit. B6, wit. B12, wit. D3, żelazo;

Produkty zaznaczone kolorem zostały użyte do ostatniego mycia - zdjęcia aktualizacyjne.
Wciąż posiadam mnóstwo nieprzetestowanych produktów. Nie nadążam ich stosować! Mam nadzieję, że w tym miesiącu uda mi się napisać kilka recenzji z kosmetycznymi nowościami. :) 

Przez cały wrzesień nie robiłam z włosami nic szczególnego. Opuściłam się nawet w olejowaniu. Możecie mnie za to porządnie ochrzanić! :) Jesienna chandra, troszkę problemów zbyt mocno mnie przygniotły, ale już wróciłam! W październiku będzie inaczej! :)

A jak reagują Wasze włoski podczas jesieni? Macie z nimi jakieś problemy? :)


Buziaki! :* 


PS: Jeżeli macie sprawdzone metody zagęszczenia włosów (nie mówię tutaj o cięciu i nadaniu objętości) chętnie przyjmę!